O autorze
Kobieta fatalna. Matka. Nieprzewidywalna. Autorytatywna. Kulejąca perfekcjonistka. Niewykluczone, że jest też złą żoną. Przeklęta różnymi talentami, które przynoszą jej satysfakcję.
Femme fatale na Facebooku

Całe szczęście, że jestem kobietą - bo nie mogłabym mieć żony!

Na szczęście zawsze można iść odpocząć do pracy!
Na szczęście zawsze można iść odpocząć do pracy! 123RF
Żona złą kobietą jest! Możemy tylko pochylić się nad losem Męża.

1. Żona powinna więcej czasu poświęcać dzieciom, bo inaczej wszystko przegapi. Mąż ma dość i należy mu się odpoczynek od dzieci.

2. Żona powinna sprzątać, ale nie jak wraca z pracy - bo wtedy powinna się zajmować dziećmi.

3. Mąż nie może sprzątać, bo przy dzieciach się niczego nie da zrobić. Zresztą to bez sensu, bo i tak zaraz dzieci znowu narobią syfu.

4. Żona nie powinna zasypiać wieczorem, bo wtedy nie sprząta w domu. Mąż nie może iść spać i to tylko jego sprawa co robi w tym czasie.

5. Mąż nie może wstać rano, bo przecież nie spał w nocy, tylko położył się o 3. I to wina Żony, że przez pięć godzin grał/oglądał serial, bo inaczej nie miałby czasu dla siebie!

6. Żona ma czas dla siebie, wg Męża codziennie - w pracy.

7. Żona musi wstać rano, bo:
a) mogłaby łaskawie poświecić czas dzieciom
b) spała w nocy
c) nie spała w nocy, ale to jej wybór, bo nic nie robi tylko pracuje (to też znowu czas dla siebie),
a mąż spać nie może, bo przecież nie ma innego czasu dla siebie.

8. Żona powinna zarabiać (ale nie 1-2 tysiące, bo to śmieszne pieniądze i hobby, a nie praca!), ale nie powinna siedzieć zbyt długo w pracy lub pracować gdy jest w domu (nawet gdy to praca zdalna), bo analogicznie do poprzednich punktów praca Żony to czas dla siebie, hobby i do tego wtedy ani nie sprząta, ani nie zajmuje się dziećmi i wszystko przegapi!

9. Mąż nie będzie dorabiał za jakieś grosze, bo to przecież mija się z celem i się nie opłaca!

Reasumując: Żona nic nie robi, jest złą matką, złą żoną i do tego zajmuje się tylko sobą!

10. A jakby tego było mało Mąż jeździłby do biura, ale Żona nic nie zrobiła, żeby nie musiał siedzieć z dzieckiem!!! A to suka jedna!

Dobrze, że nie mam żony, bo to by było nie do zniesienia!


PS: Errata do punktu o sprzątaniu - Mąż nie będzie zabraniał Żonie sprzątać jak wraca z pracy, pod warunkiem, że ta wykaże się dojrzałością i nie zaniedba w tym czasie dzieci.

O! I znowu pożytek z Męża, bo bez niego Żona w życiu by tego nie napisała!
Żona złą kobietą jest!
Trwa ładowanie komentarzy...