O autorze
Kobieta fatalna. Matka. Nieprzewidywalna. Autorytatywna. Kulejąca perfekcjonistka. Niewykluczone, że jest też złą żoną. Przeklęta różnymi talentami, które przynoszą jej satysfakcję.
Femme fatale na Facebooku

Jak przechytrzyć kilkulatka? 5 trików dla sprytnych rodziców

Fot. Flickr/[url=https://www.flickr.com/photos/carianoff/4136856043/]AMichael Carian[/url] / [url=http://bit.ly/CC-BY-SA-2]CC BY-SA[/url]
Fot. Flickr/AMichael Carian / CC BY-SA
Trzeba mieć zasady! A konsekwencja, to najważniejszy filar wychowania... Bla bla bla... Gdzie nie można tego przeczytać?

Oczywiście święta racja, ale wychowanie dziecka to nie musztra wojskowa. Ludzie, ułatwmy sobie trochę nasze dzieciozmagania, konsekwencja nie wyklucza bycia elastycznym i miłym dla siebie nawzajem. Bo każdy człowiek, to człowiek – nawet ten najmniejszy!

Ale, żeby nie było zbyt frywolnie rodzic musi czasem uciec się do niecnego podstępu, triku, który zmanipuluje przeciwnika i pozwolić zatknąć chorągiewkę zwycięzcy ;). Z tą różnicą, że w rodzicielstwie powinny zawsze wygrywać obydwie strony – wtedy odnosimy prawdziwy sukces!

Jak przechytrzyć kilkulatka i nie smażyć się w piekle z etykietą „wytrawnego oszusta”?

1. Zrób z dziecka superbohatera

Tylko TY możesz pomóc mi w tym trudnym zadaniu. To prawdziwa misja specjalna! Nikt inny tak świetnie nie miesza ciasta w misce! Nikt inny nie potrafi tak wybitnie podawać klamerek przy wieszaniu prania. Że o zakupach nawet nie wspomnę. Jak to dobrze, że mam takiego świetnego pomocnika — nie zapomnij tego często powtarzać!

2. Zamień nudę na zabawę

Chcesz, że dzieciak nie darł się wniebogłosy na korytarzu, bo sąsiedzi w marzeniach podkładają ci już "kupę" na wycieraczce? Zamiast zrzędzić po raz enty "bądź cicho", "nie wolno hałasować", urządź zabawę w ninję, albo obojętnie co. Misja: wygrywa ten kto niepostrzeżenie i bezszelestnie dotrze do drzwi (PS: zawsze przegrywasz w tej zabawie, bo hałasujesz zamykając drzwi, więc nie napalaj się na miejsce na podium;) ).

Nie masz już pomysły jak utrzymać swojego kilkulatka z dala od malowanej ściany, bo kompletnie nie słucha tego, że "nie wolno tego dotykać"? Na gwizdek ci tak z góry przegrana walka? Daj mu pędzel i niech maluje tam, gdzie dopiero przyjdziesz poprawiać (nie zapomnij o sporej ilości folii), pobrudzi się - no pewnie, utytła się nawet pod pachami, daj mu jasną plakatówkę, przecież za chwilę to zamalujesz! Byle by wyglądało profesjonalnie (inaczej ruszy następnego dnia z plakatówkami na resztę mieszkania).

3. Pozwól wybrać (między tym, co chciałbyś, żeby zrobiło, a tym, co chciałbyś żeby zrobiło)

Prawda, że proste? Nie bądź despotą daj dziecku wybór! — No dobra, bardzo chciałam, żebyś teraz przygotował zeszyty i książki do szkoły, ale skoro tak bardzo nie chcesz, to zrobisz to później, a teraz proszę pomóż mi bo mam sporo zmywania — idę o zakład, że spakuje tornister i jeszcze znajdzie jakieś zaległe zadanie domowe ;). Wyjście z psem (chociaż "mi się nie chce" zawsze jest bardziej atrakcyjne niż ścieranie kurzy i tak dalej, i tak dalej... Szatańskie prawda? Ale DZIAŁA!

4. Obróć kota ogonem ;)

Lub jak lubią to nazywać fachowcy - odwrócona psychologia. Ja osobiście nie uważam, żeby był to Święty Graal wychowania, ale sprytnie wykorzystany w ramach wygłupów i zabaw (tak, żeby jednak nie utrwalać w dziecku przekonania, że nie powinno nigdy sprzątać ;)) jest genialny w swym działaniu. Wersja uproszczona — nie, tylko nie idź teraz myć zębów. Nie, wszystko tylko nie sprzątanie klocków do pudełka...


W wersji dla ambicjonalnych — ciekawe czy dasz radę to zanieść na półkę, no nie wiem, to bardzo ciężkie. W wersji light, czyli mojej ulubionej, w zestawie z wygłupami — O nie! zły kosmiczny głowonóg zabronił mieszkańcom Ziemi sprzątania swoich pokoi, co my teraz zrobimy? — Naprawdę możemy wymyślić dziesiątki zastosowań tego typu, szczególnie przydatne między 2 a 3 rokiem życia, gdy słowo NIE jest słowem ulubionym, nadużywanym lub jedynym ;)

5. Wyluzuj!

Po prostu. Naprawdę nie możesz się zgodzić na inne skarpetki, sukienkę czy t-shirt, żeby pokazać władzę? Nie Ty będziesz nosić to ubranie. Ty zawsze chowasz książki na drugą półkę, a klocki do zielonego pudła; a co stanie się jeśli będzie tym razem odwrotnie? Grunt, żeby nie było bałaganu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...